Alkohol, a nawet mocny alkohol nie musi się kojarzyć negatywnie. Ludzie rozsądni używają go z umiarem i wykorzystują nie tylko w celach rozweselających. Spirytus i wódka to pełnoprawni bywalcy kuchni.

Coś z mięsiwa

Choć użyjemy alkoholu, kieliszki do wódki nie będą niezbędne. Sposobów na przyrządzenie mięsa jest wiele. Wiele też jest sposobów na przygotowanie mięsa przed obróbką cieplną, by było kruche i rozpływało się w ustach.

  1. Mięso królika osiągnie miękkość cielęciny, jeśli poprzedniego dnia całą tuszę natrzemy odrobiną octu. Do wyboru można stosować ocet spirytusowy, winny lub owocowy. Na drugi dzień tuszę dzielimy na porcje, obsmażamy na gorącej patelni i dusimy w jasnym, pikantnym sosie. Jeden królik wystarczy na przyjacielskie, męskie spotkanie, na którym nie sposób nie użyć kieliszków do wódki.
  2. Przygotowując wołowinę, również uciekniemy się do kucharskich trików. Mięso wołowe na bitki nie będzie w konsystencji przypominać rzemienia, jeśli do duszenia dodamy odrobinę alkoholu. Mały kieliszek do wódki napełniamy do pełna i jedną częścią zalewamy surowe mięso. Reszty użyjemy podczas duszenia mięsa.
  3. Trzecim równie uniwersalnym sposobem jest użycie soli zmiękczającej. Mieszanka zawiera enzymy zmiękczające włókna mięśniowe, przez co mięso staje się po przygotowaniu elastyczne i aksamitne.